YCD

March 27th, 2009 by Gosia

Doczekaliśmy się. Ekipa You Can Dance dotarła do Lizbony, a my mięliśmy okazję obejrzeć pierwszy etap zmagań w drodze na Broadway. Rozpoczęło się dość niemrawo – potańczyli na imprezie, pochwalili się, że uwielbiają tańczyć, a nawet (i tu niemałe zaskoczenie) że będą dużo i ciężko pracować. Atmosfera zrobiła się od tego troszkę duszna, ale na szczęście emocje rozładowała w przerwie pani zmyślnie sztyletująca pomarańczę.
Po przydługich wstępach rozpoczęła się relacja z warsztatów. I widać było, że żaden z instruktorów nie przyjechał do Lizbony na wakacje. Dowiedzieliśmy się również w praktyce, co to znaczy być wszechstronnym tancerzem. Uczestnicy programu pracowali pod okiem specjalistów od hip hopu, salsy, modernu oraz, po raz pierwszy, bboyingu. I radzili sobie różnie. Nas rzecz jasna najbardziej interesowało, jak zaprezentuje się Maks. Rozpoczęło się nieźle – jak się można było spodziewać z hip hop poradził sobie dobrze, choć już na tym etapie pojawiły się pierwsze znamiona kłopotów. Strasznie się Maks zmieszał obecnością komisji, czemu skądinąd nie ma się co dziwić: sam jak słyszę to fundamentalne „ja nie wiem, czy mogę ci zaufać” czuję, że mi się grunt spod nóg usuwa. Rzeczywiście, trudno w życiu o poważniejszą wątpliwość. A że nic nie może się równać przejęciu, z jakim pyta Agustin Egurrola, to i emocje są olbrzymie. I Maks nie wytrzymał, co w dość przykry sposób odbiło się na jego zdrowiu. Na szczęście twardy z niego chłopak – na breaka wrócił już w pełni sił i dał z siebie wszystko. Dostrzegli to członkowie Jury i po dość burzliwej debacie zdecydowali dać Maksowi szansę w następnych odsłonach. Co nas bardzo cieszy.
A już za tydzień kolejny odcinek, z którego dowiemy się, czy Maks dostanie się do najlepszej szesnastki tej edycji programu. O czym jesteśmy dziwnie przekonani.

Kategoria świat LILLA |

5 komentarzy

  1. :) napisał/napisała:

    jupi max dostał sie do finałowej szesnastki , teraz wśrode doładodywać fony i wysyłac sms i dzwonic niech wygra you can dance !!!!!!!!!!!! ,, Kto wygrywam max , max skąd ?oczywiście że z lilla house ” !!!!!!!!!!!!!! Kocham maxa

  2. :) napisał/napisała:

    jupi max dostał sie do finałowej szesnastki , teraz wśrode doładodywać fony i wysyłac sms i dzwonic niech wygra you can dance !!!!!!!!

  3. r napisał/napisała:

    Lillowicze, juz za tydzien, 8.kwietnia odbedzie sie pierwszy odcinek na zywo IV edycji “You can dance”. Jak dobrze wiecie, Maks jest w 16, wiec apeluje-jezeli bedzie taka potrzeba, nie wahajcie sie zaglosowac na Maksa aby mogl powalczyc o broadyway :)

    Pzdr :)

  4. e. napisał/napisała:

    jak coś to Maks! Bo on nie lubi.

  5. Izolda napisał/napisała:

    Przepraszam, że w tym dziale piszę ale ostatnio nie mogę połapać sie na tym blogu ;p

    Orientuje się ktoś może czy w tym roku będzie organizowany po raz drugi konkurs LET’S GO DANCE podczas Święta Łodzi 2009?
    Jeżeli coś wiecie to dajcie znać ;)
    Pozdrawiam Lillowców ;)

» napisz co o tym sądzisz!

Uwaga: Komentarze na naszym blogu są moderowane. Oznacza to, że zanim Twój komentarz się wyświetli, może upłynąć trochę czasu. Prosimy o cierpliwość i nie wysyłanie po kilka razy tych samych wiadomości.