April 14th, 2009 by Gosia
Oj nabierało się nam trochę zaległości w ostatnim czasie. Wszystko to za sprawą internetowego robaka, który zagnieździł się gdzieś złośliwie w cyberprzestrzeni i sabotował nasze działania. Troszkę trwało, nim sobie z nim poradziliśmy. Wybaczcie. Teraz jednak wszystko już powinno działać jak należy. Przegapiliśmy jednak przez niego dwa występy Maksa w YCD. A wydarzyło się sporo - Maks zdążył już zarówno osiągnąć spory sukces, jak i otrzeć się o porażkę. Jak wiadomo, awansował do najlepszej szesnastki tej edycji YCD, ale w pierwszej odsłonie o mały włos nie odpadł. Trzeba przyznać, że się biedaczysko w decydującym momencie mocno zestresował i mało brakowało, by już na samym początku z programem się pożegnał. Szczęśliwie zdążył już zgromadzić niemałe grono fanów i dostanie jeszcze kolejne szanse. Znając jego pracowitość i zapał możemy się założyć, że w czasie świąt nie próżnował i do następnego programu przygotowany będzie perfekcyjnie. Jak sobie poradzi jeszcze ze stresem, to o jego los będziemy mogli być spokojni.
My tymczasem wracamy (miejmy nadzieję, już bez przeszkód) do blogowania. Jeśli więc chcecie się z nami czymś podzielić, albo jeśli macie jakieś pytania, to śmiało.
PS.: Jak się dowiadujemy najbliższy, środowy odcinek YCD nie zostanie wyemitowany. Cierpliwości zatem.
–>
Kategoria od nas... | 41 komentarzy »
October 3rd, 2007 by Gosia
Witam was ciepło..dawno się nie odzywaliśmy, ale jak sami widzicie jest tak wiele pracy w Lilla, że pochłania nas to do reszty…Wszystkie posty jednak czytamy i wkrótce zdecydujemy, kto dostanie od nas karnet na miesięczne zajęcia w Lilla, za najciekawszą relację z wakacji…Chcieliśmy Wam podziękować za fantastyczną atmosferę, którą wnosicie do nowej siedziby, za pasję, która pozwala Wam po całym, ciężkim dniu dotrzeć do nas nawet w późnych godzinach wieczornych i za to, że wybraliście to, a nie inne miejsce. Nie spodziewaliśmy się tak wielu osób na zajęciach, stąd małe potknięcia organizacyjne, za które wszystkich przepraszamy…Myślę, jednak, że sytuacja została opanowana, i szybko zapomnicie o tych drobiazgach:) Już wkrótce pojawi się przytulne miejsce, w którym będziecie mogli przed lub po zajęciach poplotkować i posiedzieć przy kawie…Cała ekipa Lilla House pracuje od rana do nocy, żeby Was ciągle czymś zaskakiwać i stwarzać coraz lepsze warunki do rozwoju, ale przede wszystkim spędzania niebanalnie czasu. Już wkrótce pojawią się nowe grupy jfh w soboty, wystartują zajęcia z baletu klasycznego( tak długo oczekiwane) oraz nowe zajęcia z body conditioning…Klasykę jak i body conditioning poprowadzą znakomici wykładowcy rosyjscy, więc jeśli starczy Wam sił, zapraszam gorąco na dodatkowe zajecia sobotnie, które dadzą Wam doskonałe przygotowanie do tańca…Postaramy się również zdyscyplinować zarówno prowadzących jaki i uczestników do punktualności…przedłużanie zajęć jest dość uciążliwe dla wszystkich czekających, więc wkraczamy do akcji:)Sporo pracy przed nami i przed Wami, mamy nadzieję, że do końca roku Lilla zmieni się nie do poznania…prosimy zatem o cierpliwość i wyrozumiałość…Tymczasem piszcie do nas, rozmawiajcie, wspierajcie nowych przybyszów, i walczcie o rozwój tańca w Łodzi…Pozdrawiam. Gosia –>
Kategoria od nas... | 49 komentarzy »
April 24th, 2007 by Gosia
Witam wszystkich przyjaciół i wrogów Lilla House…Słyszeć nie znaczy słuchać, czytać nie znaczy przeczytać…Do tych, którzy sądzą, że życie to nieustanny wyścig, maraton sztucznego uśmiechu, lub inna komedia wystawiana przez szyderców z ławki “najlepszy, najlepsza”…mam jako pomysłodawczyni Lilla House kilka słów…Lilla House to zwyczajne miejsce dla zwyczajnych ludzi…jeśli nas coś różni od innych, to być może ciepła atmosfera i zaangażowanie osób tu pracujących, a może coś zupełnie niewymiernego…Nie budujemy nowej siedziby, by znaleźć się w gronie najlepszych, nie pretendujemy do miana najwspanialszych…byłoby to z gruntu absurdalne…bo to miejsce tworzą ludzie…którzy, są tak jak my zwyczajni…tyle, że wnoszą do tej Szkoły wiele serca, a to daje nam mieszankę “niezwyczajności”…i tyle…Jest w Łodzi wiele fantastycznych miejsc, i oby było ich jeszcze więcej…Jest wiele Szkół Tańca, i oby było ich jeszcze więcej…Każde z tych miejsc ma coś w sobie i przyciąga do siebie ludzi, czymś innym…I o to chyba w tym wszystkim chodzi…prawda? Żyjemy w świecie, w którym możemy wybierać i przebierać w całym przeogromnym wachlarzu usług i ofert…Wybieram ten, a nie inny produkt, bo ma coś w sobie, bo odpowiada moim upodobaniom…a czy to znaczy, że jest najlepszy?
Reasumując…Cieszymy się, że tak wiele osób nas odwiedza, i tak wiele osób czuje się u nas dobrze…Nie daje nam to jednak prawa, do stwierdzeń, że jesteśmy najlepsi…A jedynie każe podnosić poprzeczkę i starać się, żebyście czuli się u nas jeszcze lepiej…Gdyby o całokształcie takiego miejsca jak Szkoła Tańca, decydował jeden czynnik…instruktor, cena, miejsce, czy cokolwiek innego…bylibyśmy niezwykle ubodzy w odbiorze rzeczywistości…Oby nie zabrakło nam wrażliwości i chęci odkrywania świata w szerszej palecie kolorów…Pozdrawiam serdecznie Gosia –>
Kategoria od nas... | 189 komentarzy »